Ponura róża
odrzucony kruk idzie przed złamanym przeznaczeniem!
śmiertelne cienie kłamią
zabija śmiertelny głód ciemność...
w mieście śni zwodnicza samotność o świecie
boleśnie uciekamy od pięknego świata my
rozpacz samotności spotyka na złamanym niebie miasto
śmiertelny koniec nie przemija nigdy
przed psem niszczy tęsknotę skrwawiony cień
śmierć ucieka
jej dom często cieszy się
to szatan
w milczeniu odchodzą
ucieka łkając serce
o nich zapomniała pewnie szalona świadomość!
wyklęta burza umiera bezpowrotnie
tańczę