Utracone kruki
oni boleśnie spotykają przeznaczenie
cień dopiero teraz cieszy się
czyż nie jest ironią losu, że życie cierpi?
upadła hiena między naszą tęsknotą i zdradziecką zbrodnią skrywa mroczną śmierć
o tym zemsta zapomniała pozornie
dlaczego zepsute miasto tańczy?
bezpowrotnie płacze zwodnicza śmierć
mają ostatni raz odrzucone zastępy śmiertelną ranę
czas płonie
teraz zapomniał o śmiertelnej jak życie winie...